główna zawartość strony

Witam serdecznie dzieci i rodziców

Temat tego tygodnia to: „Chciałbym być sportowcem”. Uświadomimy sobie znaczenie ruchu dla zdrowia człowieka oraz spróbuję Was zachęcić do aktywności ruchowej, zabaw na świeżym powietrzu oraz uprawiania sportu.

PONIEDZIAŁEK

1. Zabawa Aerobik. Rodzic pyta dziecko: – Co to jest aerobik? Jeśli dziecko nie wie, należy wyjaśnić, że są to ćwiczenia przy muzyce rytmicznej, często wykonywane przez panie, które chcą mieć zgrabną figurę.

Otwiera zewnętrzny odsyłacz w nowym okniehttps://www.youtube.com/watch?v=9iOLdoHhLpc

– naśladujemy ruchy.

2. Słuchanie wiersza J. Koczanowskiej „Gimnastyka”

Gimnastyka to zabawa,

ale także ważna sprawa,

bo to sposób jest jedyny,

żeby silnym być i zwinnym.

Skłony, skoki i przysiady

trzeba ćwiczyć – nie ma rady!

To dla zdrowia i urody

niezawodne są metody.

3. Rozmowa na temat wiersza.

– Co nam daje gimnastyka?

– Co wykonujemy podczas gimnastyki?

4. Rytmiczne dzielenie (na sylaby) słów związanych ze sportem.

Dzieci dzielą rytmicznie słowa:

gimnastyka (gim-nas-ty-ka), skłony (skło-ny), skoki (sko-ki), przysiady (przy-sia-dy).

5. Zabawa orientacyjno-porządkowa "Zróbcie to".

Dzieci poruszają się po pokoju odpowiednio do dźwięków tamburynu (grzechotki wykonanej samodzielnie – wsypać rys do butelki plastikowej). Podczas przerwy w grze zatrzymują się i wykonują to, o co prosi rodzic. Np. przysiad, klęk, leżenie tyłem, leżenie przodem, siad skulny, siad skrzyżny, skłon…

6. Wykonanie krążka do ćwiczeń.

- Zapoznanie ze sposobem wykonania prac. Dzieci dostają po dwie kartonowe kartki (np. z bloku technicznego) z rysunkiem kół, każde o średnicy 20 cm. Wycinają koła, sklejają je i ozdabiają mazakami. Na zakończenie przyklejają na swoich krążkach kartoniki ze swoimi imionami.

- Zabawy krążkiem.

* kładą je na głowach i spacerują po sali, starając się, żeby nie spadły im z głów,

* siadają na krążkach, które leżą na podłodze, podnoszą nogi zgięte w kolanach, odpychają się rękami od podłogi, obracają się,

* chodzą po sali i wystukują rytm podany przez nauczyciela.

WTOREK

1. Dlaczego sport jest ważny

Otwiera zewnętrzny odsyłacz w nowym okniehttps://www.youtube.com/watch?v=jgJOS26G1wY

2. Ćwiczenia inhibicyjno-incytacyjne.

Dzieci maszerują po kole. Wykonują podskok na dźwięk kluczy, a przysiad – na dźwięk tamburynu (grzechotki lub pokrywek).

3. Słuchanie utworu „Chcę być sportowcem”

1. Biegam bardzo szybko, w piłkę dobrze gram

kim zostanę, już za chwile powiem Wam.

Ref. Sportowcem chciałbym zostać, sportowcem chciałbym być

trenować co dzień rano, i sprawnym zawsze być.

2. Chodzę też na judo, wiele chwytów znam

kim zostanę, już za chwile powiem Wam.

Ref. Sportowcem chciałbym zostać....

3. Jeżdżę na rowerze i trenuje sam,

Kim zostanę , już za chwile powiem Wam.

Ref. Sportowcem chciałbym zostać...

4. Pierwsze już medale na swej półce mam,

Kim zostanę, już za chwilę powiem Wam.

Ref. Sportowcem chciałbym zostać....

4. Rozmowa na temat utworu.

– Co ćwiczy chłopiec?

– Kim chciałby zostać?

5. Zabawa przy piosence „Skaczemy, biegniemy”

Otwiera zewnętrzny odsyłacz w nowym okniehttps://www.youtube.com/watch?v=OZTYeTEZ2wA

Podczas zwrotek dzieci poruszają się dowolnie w rytm muzyki, podczas refrenu naśladują usłyszane słowa.

6. Nazwij dyscypliny sportowe przedstawione na zdjęciach:

Zadania na 27 - 30 kwietnia 2020
Zadania na 27 - 30 kwietnia 2020

ŚRODA

1.Zabawę zaczynamy od gimnastyki

Otwiera zewnętrzny odsyłacz w nowym okniehttps://www.youtube.com/watch?v=m2WsGrvCx_w

2. Kolorowe piłeczki – ćwiczenia klasyfikacyjne

- Segregowanie piłeczek. W pojemniku znajdują się koła (wycięte z papieru) tych samych rozmiarów, ale w różnych kolorach. Na podłodze leżą obręcze (pięć). Rodzic prosi dziecko, żeby umieściło w obręczach określone koła, np.

* w pierwszej obręczy – różowe,

* w drugiej – zielone,

* w trzeciej – białe,

* w czwartej – żółte,

* w piątej – pomarańczowe.

Dziecko segreguje koła pod względem kolorów. Liczy koła w każdym kolorze. Wskazuje obręcz z największą liczbą kół, a potem – z najmniejszą.

3. Porównywanie liczby kół. Dziecko porównuje liczbę kół z obręczy, w której było ich najwięcej, z tymi, których było najmniej, układając je w pary.

- Ćwiczenia z piłką. Rodzic ćwiczy razem z dzieckiem.

• W siadzie rozkrocznym, siadają naprzeciwko siebie i toczą piłeczkę do siebie.

• W staniu – rzucają piłeczkę do siebie.

• Na czworakach, w pewnej odległości od siebie – popychają piłeczki głowami, toczą je do partnerów.

4. Pokoloruj wg wzoru.

Zadania na 27 - 30 kwietnia 2020

CZWARTEK

1. Zabawa przy piosence „Skaczemy, biegniemy”

Otwiera zewnętrzny odsyłacz w nowym okniehttps://www.youtube.com/watch?v=OZTYeTEZ2wA

Podczas zwrotek dzieci poruszają się dowolnie w rytm muzyki, podczas refrenu naśladują usłyszane słowa.

2.Słuchanie opowiadania G. Kasdepke Słupek.

- Rozmowa na temat gry w piłkę nożną.

– Co to są: gol, karny?

– Ilu zawodników jest w każdej drużynie?

– Czy znacie nazwę jakiegoś polskiego zespołu piłkarskiego (jakichś zespołów piłkarskich)?

– Jak nazywamy osoby, które siedzą na ławkach (trybunach) i oglądają mecz?

– Czy byliście kiedyś na meczu?

- Słuchanie opowiadania.

Gdy mój syn Kacper chodził jeszcze do przedszkola, często grywaliśmy w piłkę; on stał na bramce, ja strzelałem gola za golem – i bardzo byłem z siebie dumny.

Wszystko się zmieniło, gdy Kacper poszedł do szkoły. Owszem, proponował mi czasami wspólną grę, ale coraz rzadziej ruszałem do ataku. Najczęściej sugerowano mi, że powinienem zająć pozycję na prawej pomocy albo na lewej obronie, a później okazało się, że muszę zostać bramkarzem, bo żaden z kolegów Kacpra nie ma na to ochoty.

– Ja też nie mam na to ochoty – broniłem się.

– Dlaczego nie mogę grać w ataku?

– Bo za bardzo sapiesz – powiedział bezlitośnie Kacper.

– I jest pan trochę za wolny – dodał delikatnie jego kolega Kornel.

Cóż, z faktami nie da się dyskutować – chcąc nie chcąc, zająłem pozycję w bramce. Z czasem jednak i roli bramkarza mnie pozbawiono; Kacper i jego kumple z powodzeniem radzili sobie na boisku beze mnie – pozostało więc udawać, że na grę wcale nie mam ochoty. Choć miałem.

– Zagrasz z nami? – któregoś dnia niepodziewanie zapytał mnie Kacper.

– Ja z wami? – aż podskoczyłem na fotelu. – Czemu nie?

I radośnie wyruszyłem na boisko. Radosny nastrój prysł, gdy okazało się, że mam być lewym słupkiem. Bo podobno jestem odpowiedniego wzrostu – a chłopaki miały dość kłótni o to, czy piłkę strzelono w bramkę, czy też trochę za wysoko.

– A jeżeli się ruszę? – warknąłem.

– Nie możesz – wytłumaczył mi z powagą Kacper. – Ale spokojnie, to tylko dwa razy po czterdzieści pięć minut.

Wytrwałem w bezruchu kwadrans, wytrwałem drugi, ale w trzydziestej pierwszej minucie nie wytrzymałem i podałem piłkę prawemu słupkowi. Czyli tacie Kornela.

– Do przodu! – wrzasnął prawy słupek, wykopując futbolówkę w stronę chorągiewki na prawym końcu boiska.

Chorągiewkę odgrywała mama Łukasza. Efektownie wyminęła osłupiałych piłkarzy, przerzuciła piłkę nad moją głową i pognała w stronę bramki przeciwnika. Na ten widok bramka, w postaci mamy Aleksa i taty Bartka, rozpierzchła się na boki – i prawdę mówiąc, nie bardzo było wiadomo, gdzie strzelać. Kacper nie był ze mnie zadowolony. Pozostałe chłopaki też.

– Chyba trzeba będzie ich wykopać – mruknął Kornel.

– No, no, żadnego wykopywania! – zaprotestował tata Kornela. – Co najwyżej możecie nam dokopać. W piłkę.

I umówiliśmy się na mecz. Rodzice kontra dzieciaki. Jestem pewny zwycięstwa, bo tym razem będę piłką!

3. Rozmowa na temat opowiadania.

– Na czym polegała gra w piłkę nożną Kacpra i jego taty, kiedy chłopiec chodził jeszcze do przedszkola?

– Jak było później?

– Co się stało, gdy tata-słupek się zbuntował?

– Jak skończyła się ta historia?

4. Rysowana opowieść.

Na zakończenie rodzic sprawdza i chwali rysunek dziecka.

W ramach tygodnia o sporcie wyjdźcie na spacer z rodzicami.

Jak co tydzień, zachęcam do dzielenia się efektami swoich prac. Bardzo dziękuję dzieciom i rodzicom, którzy przesyłają zdjęcia i filmiki.

Pozdrawiam, ciocia Aneta

Plik do pobrania: