główna zawartość strony

WITAM KOCHANE KRASNOLUDKI I DROGICH RODZICÓW

Rozpoczynamy kolejny tydzień naszych zajęć za pośrednictwem strony internetowej. W tym tygodniu będzie się zajmować tematem „Tajemnice książek”.

27.04.2020 „Moje ulubione książki”

• Zagadki do rozwiązania:

1.Choć nie ma zamka ani kluczyka, często otwierasz ją i zamykasz. W swym wnętrzu wiele tajemnic mieści, wierszyków, bajek i opowieści. (KSIĄŻKA)

2. A oto zagadka książkowa, 10 liter ma to słowo, A na koocu jest w nim„teka”, książka tam na ciebie czeka.(BIBLIOTEKA)

3. Kto ma na półkach książek bez liku i dba o książki i czytelników? (BIBLIOTEKARKA)

4. Pisze książki i wierszyki Bajki, baśnie i legendy. Swoje myśli nam napisze Byśmy w książce je znaleźli.(PISARZ)

5. W jego pracy są maszyny, Które kartki łączą w całość By powstała kolorowa Książka nasza, ta jedyna. (WYDAWCA KSIĄŻEK)

• Proszę pokolorować rysunek, a ukaże się wam jaką literkę dziś poznacie. Poznajemy literę F, f na podstawie wyrazu FOTEL– (spółgłoska): DO POBRANIA

• Czytanka na liter F - czytamy z pomocą rodzica lub samodzielnie. Dzielenie wyrazów FRANEK, FLAGA na sylaby, potem na głoski): DO POBRANIA

• Zabawa ruchowa „Rób to co mówię” ( Podskocz tyle razy ile sylab ma wyraz FOTEL, FOKA, FLAGA, FIGURA – (jeśli dziecko się nie zmęczyło można wymyślać jeszcze dalsze wyrazy z literą F).

28.04.2020 „Co wspólnego ma drzewo z książką?”

• Rodzic opowiada dziecku etapy powstawania papieru,

- Drwale ścinają drzewa w lesie

- Pnie drzew przewożone są do tartaków, gdzie zostają pocięte na deski

- Deski przewożone są do papierni (fabryki papieru), tam szatkuje się je na drobne kawałki, na wióry

- W kotłach wióry są gotowane i mieszane, powstaje z nich papka, którą następnie na olbrzymich sitach odsącza się z wody

- Na koniec walce prasują cienką wstęgę z papki powstałej po odsączeniu wody i suszą ją. Tak powstały papier zwija się w olbrzymie bele, które jadą do drukarni, gdzie drukuje się książki.

Rodzic zadaje pytanie dziecku:

- Co jest potrzebne, aby wydrukować książkę ?

- Skąd się bierze papier, w jaki sposób powstaje ?

Wyciąganie wniosków, że drzewo musi rosnąć bardzo długo, zanim można je będzie ściąć, aby wyprodukować papier.

R.zadaje dziecku pytanie:

Czy można coś zrobić, aby nie zabrakło drzew potrzebnych do produkcji papieru (trzeba sadzić nowe drzewa).

Czy można coś zrobić, aby nie trzeba było wycinać tyle drzew, a jednak mieć papier (można zbierać makulaturę).

• ,,Jak powstaje książka''- słuchanie opowiadania M. Bennewicza.

Pan drukarz zaczerpnął białą maź i wylał ją na kwadratowe sito.

– To jest pulpa – powiedział uroczystym tonem. – Dawniej robiło się ją ze starych szmat rozdrobnionych i rozpuszczonych, a teraz robi się ją z drewna. Te białe włókna to celuloza. Nadmiar wody ocieka i po wyschnięciu tworzy się papier.

Dzieci z niecierpliwością przyglądały się ruchom pana drukarza. Drewniany kołowrót podobny do dziadka do orzechów, tylko większy, zgrzytnął i dwie grube deski ścisnęły sitko, na które przed chwilą wylała się papierowa pulpa.

– Oto wyschnięta pojedyncza kartka. – Pan Borys, pracownik muzeum, podał dzieciom dwie grube kartki. – Właśnie z powodu sposobu, w jaki powstawał dawniej papier, nazwano go papierem czerpanym. Był bardzo drogi. Dlatego także książki były bardzo drogie. Wszystko wykonywano ręcznie. Z kotła zaczerpywano pulpę, a następnie na sicie, przygnieciona prasą, czyli ciężkimi deskami, ociekała z wody. Po wyschnięciu powstawała kartka, jak ta.

Najpierw Ada, a potem Adam zaczerpnęli białą maź z beczki, a potem po kolei kręcili wielkim kołowrotem prasy, aby wycisnąć z sita nadmiar wody. Po chwili ich kartki schły na sznurku.

A taki sposób powstawały pierwsze książki. Pan drukarz usiadł przy wielkim biurku, zaostrzył gęsie pióro, umoczył w atramencie w specjalnym zbiorniczku zwanym kałamarzem i napisał imiona: Ada i Adam.

– A teraz wasza kolej – powiedział i dodał: – Każde pióro służyło do innego rodzaju atramentu. Kolory atramentów wytwarzano ze sproszkowanych roślin i minerałów. Najdroższy był niebieski. Najdroższy, gdyż najtrudniej było zdobyć odpowiednie minerały.

Dzieci napisały gęsim piórem swoje imiona. Adam narysował również uśmiechniętą buźkę, Ada zaś pyszczek kota. Wujek Alfred złożył zamaszysty podpis z piękną literką A, którą ozdobił gałązką i kwiatkiem.

– Prawdziwa rewolucja w drukarstwie nastąpiła jednak znacznie później, w XV wieku, kiedy to Johann Gutenberg wymyślił specjalną maszynę, a właściwie sposób układania literek. – Pracownik muzeum wskazał wielkie drewniane urządzenie z kołowrotem, z czymś w rodzaju stołu i ogromną drewnianą ramą. Urządzenie przypominało Adamowi samochód wojskowy, Ada natomiast miała wrażenie, że patrzy na wielkiego smoka, który rozdziawia paszczę.

– Od czasów wynalazku pana Gutenberga literki układało się w specjalnych ramkach w odbiciu lustrzanym, literka po literce, słowo po słowie, zdanie po zdaniu. Była to żmudna praca, ale dzięki niej można było drukować wiele egzemplarzy książki. Przy ręcznym pisaniu pisarczyk, czyli skryba, często przez wiele lat pisał jedną książkę. Gęsim piórem, literka po literce. Dlatego książki były tak rzadkie i drogie.

– A dlaczego trzeba drukować w odbiciu lustrzanym? – spytał Adam.

Pan Borys pokazał odciśniętą stronę i powiedział:

– Prasa Gutenberga działa jak pieczątka. Widzicie czasem na ulicach karetki pogotowia albo straży pożarnej. Mają odwrócone napisy, prawda?

– Żeby można było je odczytać w lusterku samochodowym – ucieszył się Adam.

– No właśnie, tę samą zasadę odkrył prawie sześćset lat temu Gutenberg i w ten sposób zrewolucjonizował drukarstwo. Odbicie lustrzane; pieczątka jak napis na karetce; prasa, która dociska literki do papieru czerpanego i jest książka – podsumował drukarz.

Adam z pomocą wujka przekręcił długą dźwignię prasy, pociągnął specjalną wajchę i strona była gotowa. Po chwili swoją pierwszą stronę do książki wydrukowała również Ada. Zebrani nagrodzili ją oklaskami, gdyż dzielnie sama wprawiła w ruch prasę drukarską Gutenberga.

Ada odczytała fragment z wydrukowanej przez siebie strony:

Czcionce pięknie tej podziękuj.

Atramentu zręczny taniec

Złożył z liter długie zdanie.

– A teraz – oznajmił wujek – cofamy się do samego początku. Książka powstawała na papierze, papier musiał być zadrukowany. Potem introligator ją zszywał tak jak krawiec tkaninę. Dziś robi to maszyna. Wcześniej wszystko wykonywano ręcznie i stopniowo ulepszano. Współcześnie książkę pisze się na komputerze i można ją wydrukować w domu. Literki można zmieniać,wklejać obrazki, rysować na pulpicie.

– Można robić, co się chce – stwierdził Adam. – Wystarczy myszka albo rysik.

– Albo nawet sam palec – dodała Ada. – Palec to najlepszy rysik.

– Zgadza się – stwierdził Alfred – ale każdą książkę trzeba najpierw wymyślić. A kto wymyśla, a potem pisze książki?

– Skryba? – zaproponował Adam.

– Drukarz? – zastanawiała się Ada. I po chwili dodała z entuzjazmem: – Już wiem, autor!

Tak jest, autor, czyli pisarz. W takim razie cofamy się do samego początku, czyli do chwili,gdy książka powstaje w głowie autora. A zatem…

– A zatem… – powtórzyła Ada.

– A zatem, drodzy Ado i Adamie, również wy zostaniecie autorami i napiszecie swoją pierwszą prawdziwą książkę.

– Ale jak to zrobimy? – Zastanowił się Adam, połykają pyszne ciasto drożdżowe, które podawano w barze obok muzeum.

– Już wam mówię. Trzeba zacząć od pomysłu. A pomysł to coś…

– Coś, coś… – zastanawiała się Ada.

– Coś, o czym chce się opowiedzieć innym ludziom, jakaś bardzo ciekawa historia – stwierdził Adam.

– Znakomicie. W takim razie zastanówcie się, o jakiej pasjonującej, superciekawej historii chcielibyście opowiedzieć innym ludziom, na przykład dzieciom ze swojej klasy, rodzicom, pani nauczycielce, mamie, tacie albo babci. Potem zamiast gęsiego pióra i papieru czerpanego użyjemy telefonu i dyktafonu. A na koniec wszystko spiszemy i wydrukujemy, a właściwie zrobi to za nas program, który zmieni wasz głos w gotowy tekst. Potem go tylko poprawimy i już. Widzicie, jaką drogę przeszła książka. Od białej pulpy do dyktafonu, który zmienia słowa w zapisany tekst. Do roboty!

– Super! – ucieszyły się dzieci.

– Moja historia jest następująca – zaczęła Ada. – Wcześnie rano przyjechał po nas wujek Alfred i jak zwykle miał tajemniczą minę. Spodziewałam się, że wymyślił coś fajnego. I nie myliłam się. Pojechaliśmy na wycieczkę. W starym klasztorze, czyli w miejscu, w którym dawno, dawno temu mieszkali zakonnicy, panowie o długich brodach, którzy spędzali czas na modlitwie i pracy, mieści się muzeum sztuki drukarstwa i książki. Pan drukarz wygląda, jakby sam był zakonnikiem z dawnych czasów. Ma brodę i długie ubranie z fartuchem.

– A ja mam taką historię – zaczął Adam: Czcionce pięknie tej podziękuj. Atramentu zręczny taniec Złożył z liter długie zdanie. Dawniej papier był czerpany, Dziś dyktafon w ręku mamy.

R. Rozmawia z dzieckiem na temat opowiadania oraz na temat powstawania książek.

- W jaki sposób Ada i Adam pomagali robić papier?

- Czy to był sposób podobny do tego, którego my używaliśmy do sporządzenia papieru czerpanego?

- W jaki sposób tworzono książki przed pojawieniem się nowoczesnych drukarni?

• Ćwiczenie do wykonania „Opowiadanie o papierze”.

Dzieciom potrzebny jest ołówek i karta. Rodzic opowiada o powstawaniu papieru, tak aby wpleść działania matematyczne do wykonania przez dzieci: zadaniem dziecka jest zapisanie działań oraz podpisanie się na kartce.

Opowieść:

W pewnym lesie stały obok siebie cztery drzewa-wysokie i stare. Pewnego dnia drwale ścieli jedno z nich. Ile drzew zostało? Po drodze zatrzymała się w miejscu wycinki i pracownicy zapakowali na ciężarówkę jeszcze jedno drzewo. Ile drzew było razem na przyczepie ciężarówki? Dzieci mogą zapisywać liczbę drzew, cyframi, symbolami np. kropkami lub rysunkami.

  • karta pracy 28.04.2020: DO POBRANIA

• 29.04.2020 „W księgarni”

• Rodzic czyta dziecku wiersz pt. „WIELKI SKARB” autor: Barbara Stefania Kossuth, Prosi aby dziecko zapamiętało, o czym zadaniem autorki wiersza opowiadają książki.

Mam przyjaciela – wielki skarb, największą radość w świecie.

Któż to? Aha, nie powiem, nie… Z łatwością odgadniecie.

Chciałbym z nim przebyć cały dzień, lecz mi nie daje niania.

– Ej, Jurku, chodź, na spacer czas, dość tego już czytania.

Tak, książka to przyjaciel mój – przyjaciel prawie żywy.

On opowiada cudów moc, o świecie prawi dziwy.

O górach, morzach niesie wieść, o naszej własnej ziemi,

wypowie wiersz lub cudną baśń – czym? – Literkami swymi.

Więc cieszę się, że książkę mam. Och, czytać pragnę wiele!

Nie niszczę ich, bo książki me – najlepsi przyjaciele.

Rodzic zadaje pytania dzieciom:

Jakie inne informacje możecie znaleźć w swoich ulubionych książkach?

Co oznacza sformułowanie „książka moim przyjacielem”?

Czy autorka miała na myśli takiego przyjaciela, z którym można się bawić, biegać, wyjeżdżać?

  • Karty pracy pracy 1 i 2 29.04.2020 DO POBRANIA

• 30.04.2020 „Bajki, baśnie, opowieści…”

• ,,Jaka to bajka?''-zagadki muzyczne. W linku poniżej znajdują się zagadki wraz z odpowiedziami.

Otwiera zewnętrzny odsyłacz w nowym okniehttps://www.youtube.com/watch?v=uYOTecjI93Q

• ZAKŁADKA DO KSIĄŻKI- projektowanie i wykonanie pracy plastycznej w różnych technikach plastycznych (wzory zakładek do pobrania).

Przygotowanie potrzebnych materiałów do wykonania zakładki: nożyczki, papier kolorowy, blok techniczny, klej, szablony o różnych kształtach, dziurkacze o różnorodnych wzorach, kredki, mazaki, włóczki, tasiemki. Część materiałów będzie zależała od dziecka, gdyż technika i pomysł zakładki to twórcza wyobraźnia projektanta- dziecka. W załączniku posyłam przykładowe zdjęcia zakładek. Przed przystąpieniem do pracy rodzic może pokazać dziecku kilka gotowych zakładek do książek. Dziecko ogląda zakładki, omawia ich różnorodność, podkreśla ich użyteczność. A teraz zapraszam Was do wspólnego wykonania zakładki, oczywiście jeśli macie ochotę pochwalić się swoimi dziełami, proszę o wysłanie zdjęć na mojego maila.

• Zabawa relaksacyjna z elementami wizualizacji-,,Podróż do krainy baśni”

Oddychajcie głęboko i spokojnie... Wolno i niepostrzeżenie zaczyna się wspólna podróż ogrooomnym balonem... Rozdajecie uśmiechy wszystkim baśniowym postaciom... Unosicie się coraz wyżej i wyżej... Przesyłacie pozdrowienia i buziaki całej bajkowej krainie. Chmurki pozdrawiają was radośnie. Wszystkich otula ciepły szal utkany z wesołych przeżyć... Wokół jest cicho, spokojnie i przyjemnie... Słychać tylko szepty gwiazd i księżyca... Opowiadacie im o swoich baśniowych marzeniach... Do zobaczenia w kolejnym bajkowym opowiadaniu... Otwórzcie oczy, gdy policzę do trzech...

• Zabawa dla chętnych : „Trzy razy do rzeczy i trzy razy od rzeczy”

Dziecko i dorosły muszą powiedzieć po trzy zdania logiczne i trzy zdania, które są bezsensowne, np.:” Bardzo lubię mleko ” lub „Widziałam w ZOO lwa koloru zielonego”. Dzieci bardzo bawi wymyślanie zabaw bez logicznego sensu.

ŻYCZĘ WSZYSTKIM DZIECIOM OWOCNEJ PRACY I UDANEJ ZABAWY!!!

POZDRAWIAM WSZYSTKIE KRASNOLUDKI!!!

Ciocia Justyna