główna zawartość strony

Witam dzieci grupy I „Motylki”!

W tym tygodniu temat przewodni naszych spotkań brzmi: „Tajemnice książek”

Poniedziałek:

- „Ulubione” – swobodne wypowiedzi dzieci na temat ulubionych książek. Budowanie dłuższych wypowiedzi. Prosimy dzieci, by opowiedziały, jakie książki lubią i dlaczego.

- Przypomnienie piosenki „ Lubimy bajki”

Otwiera zewnętrzny odsyłacz w nowym okniehttps://www.youtube.com/watch?v=L2PQj85PYDY

Lubimy bajki muz. Tomasz Strąk, sł. Stanisław Karaszewski

Oj rety, rety, co tu się dzieje,

wszędzie są wróżki i czarodzieje.

To nie do wiary, ja chyba śnię,

wszystko, co zechcę, to spełnia się!

Ref.: No, bo my lubimy bajki, wtedy, kiedy jest nam źle.

My lubimy takie bajki, które dobrze kończą się.

Jeden ruch różdżką, jedno zaklęcie,

oto księżniczka tańcuje z księciem.

Wróżka Kopciuszka stroi na bal,

tylko macochy trochę mi żal.

Ref.: No, bo my lubimy bajki...

Abrakadabra, hokus–marokus,

w czarach jest siła i mnóstwo pokus.

Dla czarodzieja przestroga ta,

aby nie zbudził śpiącego zła.

Ref.: No, bo my lubimy bajki...

Wtorek:

-„Jak powstaje książka” – film edukacyjny

Otwiera zewnętrzny odsyłacz w nowym okniehttps://www.youtube.com/watch?v=jgcWVmLqKTk

- Wysłuchanie opowiadania „Mała książka o książce” Agnieszki Filipkowskiej i rozmowa na jego temat.

Julka już od kilku dni nie chodziła do przedszkola. Miała anginę i musiała zostać w domu. Mama nie zawsze miała czas, żeby się z nią pobawić, czy poczytać jej jakąś książkę, bo była zajęta nadrabianiem zaległości w pracy. Żeby się nie nudzić, dziewczynka wymyślała sobie przeróżne zajęcia. Najbardziej spodobało jej się tworzenie własnych, barwnie ilustrowanych książeczek. Kilka kartek papieru składała na pół, wkładała jedną w drugą i po zrobieniu na grzbiecie dwóch otworów dziurkaczem, związywała wszystko razem ozdobną wstążeczką. Potem zabierała się do zapełniania stron obrazkową opowieścią, gdzieniegdzie opatrzoną prostym słowem, które już potrafiła samodzielnie napisać. – Mamo, jak będę duża, to zostanę księgarnią – oznajmiła pewnego dnia Julka pochłonięta ozdabianiem swoich małych arcydzieł. – Doprawdy? – rzuciła mama, zerkając na córkę znad laptopa, po czym zanurzyła usta w zimnej już kawie, tylko po to, by nie wybuchnąć śmiechem. – To znaczy, czym dokładnie będziesz się zajmować? – No jak to czym? Robieniem książek, tak jak teraz – odpowiedziała dziewczynka. – Wiesz, córciu, księgarnia to właściwie nie jest osoba, tylko miejsce, taki sklep, w którym można kupić książki. I tam pracują księgarze albo księgarki, czyli osoby, które powinny znać się na literaturze, umieć coś doradzić, polecić – wyjaśniła mama. – Ale zanim książka trafi do księgarni, nad jej powstaniem pracuje wiele osób. – No popatrz, a ja robię wszystko sama i to jeszcze z anginą – rzekła z dumą Julka. – Tak, jesteś bardzo dzielna – przyznała ze śmiechem mama. – I wiesz co? Mam dla ciebie ciekawe zadanie. Co powiesz na stworzenie książki o tym, jak powstaje książka? – Super pomysł! – ucieszyła się mała artystka. – To od czego powinnam zacząć? – Hmmm… Najpierw powinnaś narysować las. – Jak to? To książki powstają w lesie? – Nie w lesie, tylko z lasu, a dokładnie z rosnących w nim drzew, które są ścinane, potem odpowiednio mielone i w specjalnej fabryce przetwarzane na papier – sprostowała mama. Julka zostawiła na razie stronę okładki pustą. Na kolejnej zaś naszkicowała stojące w szeregu drzewa o rozłożystych koronach. Od nich skierowała strzałkę w stronę złożonej z prostokątów i trójkątów fabryki z dymiącymi kominami. A dalej narysowała pokaźną stertę papierów. I czekała na dalsze wskazówki. – Teraz potrzebujemy autora, czyli osoby, która wymyśli opowieść. Od niego wszystko zależy. To on tworzy świat, jaki będziesz sobie później wyobrażać jako czytelnik. Zapełnia ten świat bohaterami, którym pozwala przeżywać różne przygody – kontynuowała mama. – To on w magiczny sposób przemienia pustą kartkę papieru w barwną, tętniącą życiem historię. W Julkowej książeczce wnet pojawił się pochylony nad dużym zeszytem mężczyzna w okularach, trzymający w ręce coś, co chyba miało być długopisem. Z głowy pisarza „wypączkowała” chmurka pełna pomysłów autora. Była tam królewna w krzywej koronie, ziejący pomarańczowym ogniem smok i rycerz z mieczem w dłoni. – Piękne te twoje rysunki – skomentowała mama z uznaniem. – Może zamiast księgarnią, zostaniesz ilustratorką. To kolejna ważna osoba tworząca książkę. – Czasami ważniejsza od pisarza, prawda? Bo w niektórych książkach są tylko obrazki, tak jak w mojej! – ożywiła się Julka. – Wiem! Na następnej stronie narysuję siebie, jak tworzę ilustracje do mojej książki! – I tak też zrobiła. – Dobrze, to teraz czas na współpracę z wydawnictwem – podsumowała mama. – Pracują tam redaktorzy, którzy podpowiadają autorowi, jak ulepszyć napisany tekst, dokonują korekty, czyli poprawiają znalezione błędy, i przygotowują książkę do druku. – A na czym polega to przygotowanie? – zainteresowała się mała ilustratorka. – Na wybraniu odpowiedniego koloru, kształtu czy wielkości liter, rozmieszczeniu tekstu oraz ilustracji na stronie, na zaprojektowaniu okładki i stron tytułowych – wyliczała mama. – O, widzę, że już naszkicowałaś małe wydawnictwo. – Tak, tu jest redaktor, który czyta książkę i poprawia błędy – objaśniała Julka, wskazując postać siedzącą przy nieforemnym biurku. – A ten wybiera najładniejsze literki z tych powieszonych na maleńkich wieszaczkach. – Pięknie! – zachwyciła się mama. – Choć wiesz, dziś pisarze i redaktorzy zwykle pracują na komputerach, tak jest szybciej i wygodniej – dodała rozbawiona. – Ciekawa jestem, jak narysujesz drukarnię, do której właśnie zmierzamy. Są tam specjalne maszyny, które na ogromnych arkuszach papieru drukują wiele stron książki jednocześnie. Potem te arkusze trzeba odpowiednio pociąć, złożyć w całość i skleić albo zszyć. A na koniec oprawić w piękną okładkę. I tak powstał szkic drukarni, w której drukarze, niczym dzielne krawcowe, próbowali okiełznać pokrytą mrówczym pismem płachtę papieru za pomocą nożyczek oraz igły z nitką. – Brawo, Julciu! – Mama pogładziła córkę po głowie. – Tak właśnie powstaje książka, która zostanie teraz wysłana do księgarni, gdzie stanie na półce, a potem trafi do rąk czytelników. – A moja, jak już wyzdrowieję, trafi do Julka, którego narysuję na okładce z otwartą książką na kolanach! – oznajmiła radośnie dziewczynka, dumna ze swojego dzieła.

Czytamy dzieciom wierszyk:

Jak powstaje każda książka?

Kto słuchał, odpowie.

Najpierw rodzi się w pisarza pomysłowej głowie.

Gdy redaktor w wydawnictwie tekst dobrze ogarnie,

O druk, cięcie i oprawę poprosi drukarnię

Ciekawostka: Jak powstaje papier?

Otwiera zewnętrzny odsyłacz w nowym okniehttps://www.youtube.com/watch?v=xdfpRSZVgFI

Środa:

- „Ilustracja” – praca plastyczna w dowolnej technice.

Dzieci tworzą ilustrację do swojej książki z wykorzystaniem dowolnej techniki, np. farb, pasteli, kredek, mazaków, wyklejanek. Podpisują się na odwrocie kartki.

• kartki, materiały plastyczne (farby, kredki, pastele, mazaki, wyklejanki itp.)

- „Quiz” – rozpoznawanie zdań prawdziwych i fałszywych, doskonalenie logicznego myślenia. Zadajemy dzieciom pytania na temat budowy książek, a dzieci odpowiadają, czy są to zdania prawdziwe, czy fałszywe.

Przykładowe zdania:

– Okładka to zewnętrzna część książki.

– Autor to osoba, która napisała książkę.

– Każda książka ma 5 stron.

– Spis treści to miejsce, gdzie jest umieszczone nazwisko autora.

– Ilustracja to rysunek w książce.

– Ilustracje zawsze muszą być kolorowe.

– Grzbiet książki to inna nazwa pierwszej strony.

– Spis treści pozwala zobaczyć, co zawiera książka i na których stronach.

– Okładka jest w środku książki

Czwartek:

- „Od… do…” – matematyczna zabawa dydaktyczna, doskonalenie umiejętności porównywania. Dzieci siedzą przy stolikach na których leżą książki różniące się wysokością, szerokością, grubością, rodzajem okładki, wielkością liter, papierem (po pięć egzemplarzy):

1.Dzieci mają za zadanie ułożyć książki od najwyższej do najniższej. Do oceny ich wysokości nie używają żadnych przyborów.

2. Dzieci mają za zadanie ułożyć książki od najcieńszej do najgrubszej. Do oceny ich grubości nie używają żadnych przyborów.

3. Dzieci mają za zadanie ułożyć książki od najlżejszej do najcięższej. Do oceny ich wagi nie używają żadnych przedmiotów. Następuje dzieci otrzymują linijki, centymetr krawiecki oraz wagę .Za pomocą tych przedmiotów sprawdzają, czy poprawnie wykonały zadanie. ( różne książki, waga, centymetr, linijka) -

„Rymy” – zabawa językowa .Dzieci szukają rymu do słów :

Zadania na 20 - 24 kwietnia 2020

Piątek:

-„Jak wyglądają książki?” – poszerzanie słownika o przymiotniki, mapa skojarzeń.

Dzieci podają różne określenia książek, ich wyglądu, materiału, z jakiego są zrobione itd. Można podsunąć pytanie: Czy książki są tylko papierowe? Gdy dzieci podadzą swoje pomysły, prezentujemy książki materiałowe, plastikowe, e–booki, audiobooki. Pytamy, czy dzieci wiedzą, co to są audiobooki i e–booki. Włączamy wybrany przez siebie audiobook.

• książki papierowe, materiałowe, z plastiku, audiobook, e–book

- Zaprojektuj okładkę do książki. Ozdób okładkę według własnego pomysłu. Opowiedz, o czym jest twoja książka.